O wielki kompilatorze!
Jesteś niczym bezkresne morze.
Gubię się czasem wśród wysokich twych fal,
gdy kolejny error czerwieni się cał.
Szukam wtem zmory, co psuje me plany,
przecinek, średnik, zielone banany.
Komentarz niejasny, same ciemności,
Cóż to za funkcja, czemu tu gości?
Chaos pochłonął cały mój kod,
Nic już nie zmienię, wielki mój błąd,
Oglądam tańczące z nawiasami kolory,
main, swap i inne potwory.
I gdy szanse moje spadły do zera,
mina programisty - bohatera!
Odnalazłem źródło mych kłopotów,
powód jakże niskich lotów,
Kropka miast średnika,
I fałszywa gra muzyka!
bałaganu narobiłem, mówiąc wykrętnie,
lecz triumfalnie, skompilował bezbłędnie!














Comments
--
Look in to my eyes and say me the truth!
If you tell me a lie, I will smile to you and I'll say: 'Welcome home my friend.'
Previous PageNext Page